Trwają zdjęcia do ostatniego scenariusza Andrzeja Żuławskiego

Pod koniec kwietnia w Warszawie wystartowały zdjęcia do filmu „Mowa ptaków„. Obraz na podstawie ostatniego scenariusza zmarłego w lutym 2016 roku Andrzeja Żuławskiego realizują jego syn Xavery Żuławski wraz z Janem Komasą, Piotrem Kielarem i Jackiem Borcuchem. Wspiera ich autor zdjęć do filmów Mistrza Andrzej Jaroszewicz, zaś w obsadzie znalazł się m.in. Daniel Olbrychski.

Scenariusz filmu inspirowany jest „Ptakami i ptaszyskami” („Uccellacci e uccellini”, 1966) Piera Paola Pasoliniego. – To opowieść o dzisiejszej Polsce, choć nie do końca wiadomo, kiedy akcja tego filmu się toczy – w latach 80., 90., dzisiaj… Ale to, co ojciec tam zapisał, właśnie się dzieje: odrodzenie nacjonalizmu, pogubienie ludzi. A wszystko skąpane w intelektualnym sosie Żuławskiego. Tam są postacie z naszej rodziny i on sam, objawiający się jako stary i młody artysta. Chcę oddać ojcu hołd. Mam poczucie, że ten film mu się należy – mówił w wywiadzie dla Rzeczpospolitej Xavery Żuławski.

Realizacja „Mowy ptaków” to swoisty eksperyment artystyczny. Xavery Żuławski zdecydował się zaprosić do współpracy trójkę kolegów, których prace ojciec obserwował. Po kilkumiesięcznej dyskusji scenariusz filmu podzielony na cztery równe części – po 39 stron każda. Twórcy będą mieć więc w filmie wspólne sceny, bo jeśli kończy się strona, ale scena się nie kończy, to następna strona należy już do kolejnego z nich.

Jako reżyserzy często realizujemy cudze teksty i nierzadko je zmieniamy. Idziemy po swoje. Teraz mamy tekst, który staramy się zrealizować jak najwierniej, nie będziemy go poprawiać. Na pewno nie będzie to nudne ani słabe, bo potencjał scenariusza jest spory – wspomina Xavery na łamach Gazety Wyborczej.

„Mowę ptaków” pod szyldem Metro Films produkuje Marcin Wierzchosławski. Budżet filmu wynosi ok. 4 mln złotych. Realizację kwotą 2,2 mln wsparł Polski Instytut Sztuki Filmowej.

 

Dodaj komentarz