Koniec zdjęć do „Kamerdynera” Filipa Bajona

Filip Bajon zakończył zdjęcia do historycznego dramatu „Kamerdyner” realizowanego z udziałem m.in. Janusza Gajosa, Anny Radwan i Adama Woronowicza. Produkcja trafić ma do kin jesienią 2018.

Akcja filmu opowiada historię pruskiego rodu von Krauss zamieszkującego w okolicy Pucka, jak również miłości pomiędzy kaszubskim chłopcem Mateuszem (Sebastian Fabijański) a niemiecką arystokratką Maritą (Marianna Zydek) i rozgrywa się w latach 1900-1945.

Scenariusz, który napisali wspólnie Mirosław Piepka, Michał S. Pruski i Marek Klat ukazuje powikłane losy trzech nacji zamieszkujących dawne polsko-niemieckie pogranicze na północnych Kaszubach, na którym linia granicy wytyczonej w Wersalu po I wojnie światowej podzieliła nie tylko ziemię, lecz także ludzi: Niemców, Kaszubów, Polaków, będąc przyczyną waśni, a często nienawiści. Scenariusz przebiega przez cztery dekady ukazując skomplikowane postawy i wybory, których mieszkający tu ludzie musieli dokonywać. Pruska antypolskość walczyła z kaszubskim patriotyzmem, co w 1939 roku zakończyło się masowym mordem popełnionym na tysiącach Kaszubów w lasach pod Piaśnicą.

Zdjęcia do „Kamerdynera” rozpoczęły się we wrześniu 2015 roku i realizowane były partiami do wiosny 2018, głównie na Pomorzu i Mazurach. Ostatni klaps na planie padł 9 kwietnia br. W obsadzie znalazło się wielu cenionych aktorów polskiego kina m.in. Janusz Gajos, Anna Radwan, Adam Woronowicz, Daniel Olbrychski i Borys Szyc. Na ekranie zobaczymy także Kamilę Baar, Marcela Sabata, Sławomira Orzechowskiego, Łukasza Simlata, Marcina Kwaśnego, Janusza Chabiora i Tomasza Ziętka.

Producentem „Kamerdynera” jest Filmicon. Budżet filmu zamknął się w kwocie blisko 14 mln zł. Produkcję sumą 3 mln dofinansował Polski Instytut Sztuki Filmowej. Kinowym dystrybutorem filmu jest Next Film.

Fot. Filmicon

Dodaj komentarz