Twórca filmu o Beksińskich opowie o sprawie Przemyka

Autor „Ostatniej rodziny” Jan P. Matuszyński przeniesie na ekran wyróżniony literacką nagrodą Nike reportaż Cezarego Łazarewicza „Żeby nie było śladów”. Przedstawia on wstrząsającą historię Grzegorza Przemyka, świeżo upieczonego maturzysty, który w maju 1983 roku został śmiertelnie pobity przez milicję.

Sprawa Przemyka to jedna z najgłośniejszych zbrodni lat osiemdziesiątych w PRL. Cezary Łazarewicz szczegółowo opisuje historię Grzegorza – od zatrzymania na placu Zamkowym po wydarzenia, które nastąpiły później. Pokazuje cynizm władz komunistycznych, zacierających ślady zbrodni, a także bezsilność władz III RP, którym nie udało się znaleźć i ukarać winnych. W opowieść o Przemyku autor wplata historie jego rodziców – poetki Barbary Sadowskiej i ojca Leopolda, przyjaciół, świadków jego pobicia czy sanitariuszy, niesłusznie oskarżanych o zabójstwo. Jednocześnie odkrywa kulisy działań władz i wpływ, jaki na tuszowanie sprawy wywarli między innymi Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak czy Jerzy Urban.

Obecnie Jan P. Matuszyński wraz z Kają Krawczyk-Wnuk pracuje nad scenariuszem filmu. Głównym konsultantem obrazu jest Cezary Łazarewicz, który na potrzeby prac scenariuszowych udostępnił twórcom swoje archiwum dotyczące sprawy Przemyka.

Za produkcję obrazu odpowiada Leszek Bodzak – Aurum Film, który obok „Ostatniej rodziny” ma na koncie takie filmy, jak „Carte Blanche” i „Ja i mój tata”.

Dodaj komentarz