Ruszyły zdjęcia do nowego filmu Bartosza Konopki „Krew Boga”

Nad Bałtykiem w okolicach Ustki zrealizowano pierwszą transzę zdjęć do nowego filmu Bartosza Konopki „Krew Boga”. To posiadająca współczesny wymiar refleksja nad istotą wiary i kościoła, formą przypominająca bezkompromisowe dzieła Nicolasa Windinga Refna oraz serialowy hit „Gra o tron”.

W rolach głównych występują Krzysztof Pieczyński („Belfer”, „Ziarno prawdy”, „Jack Strong”), Karol Bernacki („Amok”), Wiktoria Gorodeckaja, aktorka Teatru Narodowego w Warszawie oraz jeden z najoryginalniejszych współczesnych performerów – Francuz, Olivier de Sagazan.

Wczesne średniowiecze. Na ostatnią pogańską wyspę, cudem uniknąwszy śmierci, dociera rycerz Willibrord (Krzysztof Pieczyński). Okrutnie doświadczony przez los, lecz twardo stąpający po ziemi wojownik, już dawno zginąłby, gdyby nie pomoc Bezimiennego (Karol Bernacki) – pełnego ideałów chłopaka, skrywającego przed światem prawdziwą tożsamość. Pomimo różnic w światopoglądzie i podejściu do religii, mężczyźni zostają towarzyszami podróży. Kontynuują wędrówkę połączeni wspólnym celem – chcą odnaleźć i ochrzcić ukrytą w górach osadę pogan. Chociaż chrystianizacja mieszkańców to jedyny sposób, by uchronić ich przed zbliżającą się zagładą, misję bohaterów spróbują zatrzymać kapłan pogan oraz ich wódz, Geowold. Ich działania wystawiają poglądy obcych na wielką próbę. Jednak w ostatnim bastionie „starej wiary” Willibrord i Bezimienny mogą liczyć na nieoczekiwanego sojusznika. Jest nim Prahwe – charyzmatyczna córka Geowolda. Wkrótce miłość skonfrontuje się z nienawiścią, dialog z przemocą, szaleństwo z zasadami, a wielu będzie musiało zginąć…

– Pomysł na film zrodził się z kilku inspiracji. Po pierwsze z mojego odwiecznego sprzeciwu wobec bezdyskusyjnych dogmatów i autorytetów. Z potrzeby szukania dialogu, alternatyw, które mogą godzić różne pomysły na świat, a nie zaogniać konflikty. Po drugie – z fascynacji pokojowymi buntownikami, takimi jak Chrystus, Gandhi, Martin Luther King i inni. Po trzecie z mądrości, jaką niesie w sobie milczenie, poszukiwanie skupienia wewnętrznego, oddziaływanie na ludzi obecnością, a nie pustymi słowami, wszechobecnym zagadaniem, ideologią – opowiada Bartosz Konopka, twórca głośnego „Królika po berlińsku” i docenionego przez widzów i krytyków obrazu „Lęk wysokości”.

Scenariusz filmu powstał w wyniku współpracy Bartosza Konopki, Przemysława Nowakowskiego i Anny Wydry. Autorem zdjęć do filmu jest Jacek Podgórski. Za scenografię odpowiada Marek Warszewski, za kostiumy Marta Ostrowicz, a za charakteryzację Dariusz Krysiak. Montaż reżyser powierzył Andrzejowi Dąbrowskiemu.

Projekt filmu był rozwijany m.in. podczas prestiżowych warsztatów dla producentów EAVE. Film ma już na swoim koncie pierwszy sukces: otrzymał nagrodę im. Krzysztofa Kieślowskiego dla najlepszego scenariusza rozwijanego w ramach warsztatów ScripTeast.

Producentką filmu jest Anna Wydra (Otter Films), koproducentami: Andrzej Białas i Rafał Bubnicki z Odry-Film (fundusze Dolnośląskiego Konkursu Filmowego) oraz Jurgen Willocx i Melissa Dhondt z belgijskiej firmy Earlybirds Films.

Film jest współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej i Eurimages. Z kolei w Belgii, produkcję dofinansował fundusz regionalny Screen Flanders. Jeszcze na etapie rozwoju projektu film otrzymał grant z funduszu MEDIA i FPCA. Polskim dystrybutorem filmu jest firma KINO ŚWIAT, a międzynarodowym agentem sprzedaży New Europe Film Sales.

Drugą turę zdjęć zaplanowano na jesień br. w okolicach Kudowy-Zdroju.

fot. Bartosz Mrozowski

Dodaj komentarz