Maciej Pieprzyca o ociemniałej gwieździe polskiego jazzu

Twórca „Jestem mordercą” Maciej Pieprzyca przygotowuje się do realizacji filmu „Ikar. Historia Mietka Kosza” przypominającego tragiczną historię słynnego niewidomego jazzowego pianisty w latach 60. przyrównywanego do Billa Evansa. Projekt otrzymał właśnie dofinansowanie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Urodzony w 1944 roku Mieczysław Kosz na skutek postępującej od dzieciństwa choroby, w wieku 12 lat został osobą niewidomą. Mimo tego udało mu się nie tylko ukończyć średnią szkołę muzyczną, ale dzięki determinacji stać się jedną z najważniejszych osobistości polskiego jazzu lat 60. i 70. Współpraca ze znanymi muzykami, m.in. Czesławem Bartkowskim, Jackiem Ostaszewskim, Bronisławem Suchankiem, Januszem Stefańskim i Janem ‚Ptaszynem’ Wróblewskim, udział w festiwalach Jazz Jamboree i Jazz nad Odrą oraz nagrody w konkursach zagranicznych zapewniły mu uznanie środowiska jazzowego i słuchaczy. Za życia Mieczysława Kosza ukazała się zaledwie jedna płyta sygnowana jego nazwiskiem – debiutancki album „Reminiscence” wydany w prestiżowej serii Polish Jazz.

Artystyczny sukces i płynące z niego profity sprawiał, że lgnęli do niego ludzie próbujący wykorzystać niepełnosprawność Kosza. Na życiowe niepowodzenia reagował ucieczką w alkohol i depresją.  Żył jedynie 29 lat. Zginął tragicznie w maju 1973 roku wypadając z okna mieszkania. Oficjalnie zdarzenie zakwalifikowano jako nieszczęśliwy wypadek, jednak zdaniem świadków artysta popełnił samobójstwo.

W 1990 roku ukazała się biografia Mieczysława Kosza „Tylko smutek jest piękny” Krzysztofa Karpińskiego. W 2007 roku Robert Kaczmarek zrealizował natomiast film dokumentalny „Esencja nastroju”.

Film „Ikar. Historia Mietka Kosza” będzie kolejnym po „Jestem mordercą” obrazem Macieja Pieprzycy, który wyprodukuje RE Studio. Budżetowany na 7,8 mln złotych film PISF wsparł kwotą 2 mln pln.

Dodaj komentarz