Maciej Stuhr Misiem Uszatkiem

Producenci, zapowiadanej pełnometrażowej animacji o „Misiu Uszatku” zaprezentowali odtwórców głównych ról oraz promo filmu. W tytułową postać wcieli się Maciej Stuhr. W roli Zająca partnerował mu będzie Czesław Mozil.

– Czytałem na przemian opowiadania i historie o Misiu Uszatku jako postaci literackiej i nagle zrozumiałem, że jego (postaci literackiej) historia jest filmową opowieścią. Postanowiłem połączyć jedno z drugim i tak powstała historia o tym, co działo się z Misiem Uszatkiem zanim stał się popularny i zaczął opowiadać dzieciom bajki na dobranoc. Otóż Miś został stworzony w fabryce zabawek, a jego największym pragnieniem była miłość dzieci. Niestety okazało się, że Miś jest źle uszyty, wadliwy (ma klapnięte uszko) i to go dyskwalifikuje. Być może nigdy nie trafi do dzieci. W fabryce, odrzucony przez kontrolę jakości, zaprzyjaźnia się z trochę za grubym prosiaczkiem i trochę za małymi króliczkami. Razem postanawiają uciec, bo wiedzą, że tylko dzieci mogą ich uratować – opowiada Piotr Jasek, autor scenariusza i pomysłodawca reaktywacji Misia Uszatka.

Film wyreżyseruje Grzegorz Jonkajtys na co dzień pracujący w San Francisco w Industrial Light & Magic, studiu założonym przez George’a Lucasa. – To wspaniała opowieść o przyjaźni i akceptacji odmienności. Pokazuje, że wyróżnianie się czymś i bycie sobą, a także bycie kochanym i potrzebnym takim jakim jesteś, ze wszystkimi niedoskonałościami, są OK. To również opowieść o zawiązywaniu znajomości z rówieśnikami i wspólnym wysiłku w dążeniu do celu. W dzisiejszym powierzchownym świecie pełnym zawyżonych standardów, niedoścignionej, sztucznej perfekcyjności telewizyjnych celebrytów i modeli/-ek, nierealistycznych obrazów ludzkiego ciała, ta opowieść wyróżnia się propagowaniem wartości, które mogą być korzystne zarówno dla dzieci jak i dorosłych – mówi Jonkajtys.

Pierwsza pełnometrażowa animacja o słynnym misiu ma być zrealizowana metodą łączonych technik 3D i ujęć makiety. – Scenografia jest budowana w postaci miniaturowej makiety fabryki zabawek, natomiast postaci są animowane. Miś i reszta jego przyjaciół zostali zaprojektowani w ORCE od nowa. Miś wygląda jak ten zapamiętany z dzieciństwa, jest jednak nowocześniejszy – wychodzi na przeciw wymaganiom estetycznym dzisiejszych widzów. Użycie technik łączonych pozwoli zachować charakter oryginału i jednocześnie wykorzysta wszystkie dzisiejsze możliwości techniczne. Ta metoda odróżni film od innych produkcji realizowanych całkowicie w animacji 3D – mówi Magdalena Zimecka z odpowiedzialnego za animację oraz postprodukcję Studia ORKA.

Producentami „Misia Uszatka” są TFP i FremantleMedia Polska. Rozpoczęcie produkcji filmu planowane jest na początek 2017 roku. Szacowany budżet filmu zamyka się w kwocie między 10 a 15 mln złotych. Projekt dofinansowany został przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Dodaj komentarz