Marta Żmuda-Trzebiatowska i Marian Dziędziel twarzami gangsterskiego półświatka

Przestępcy, prostytutki, pieniądze i… ludzkie uczucia – to wszystko składa się na film Radosława Markiewicza „Gejsza” zapowiadany jako polski kino neo-noir. W osadzonym w przestępczym półświatku Śląska obrazie główne role kreują Marta Żmuda-Trzebiatowska, Konrad Eleryk, Marian Dziędziel i Agnieszka Więdłocha.

Do przebywającego w więzieniu „Kolosa” Jakuba Gardy (Konrad Eleryk) przychodzi na widzenie atrakcyjna dziewczyna „Velvet” (Marta Żmuda Trzebiatowska). Okazuje się, że jest „prezentem urodzinowym” od właściciela nocnego klubu „Gejsza”, Igora (Mirosław Zbrojewicz), w którym wcześniej pracował jako ochroniarz. „Kolos”, po odbyciu kary, wraca do klubu. Kiedy „Velvet” zostaje zaatakowana przez pijanego klienta, staje w jej obronie, przez co wpada w oko szefowi lokalnej mafii, „Hajsowi” (Marian Dziędziel). Milczący, opanowany i bezwzględny Kolos szybko staje się jednym z jego najbardziej zaufanych ludzi. Zyskuje też oddaną miłość Velvet, którą jednak odrzuca, kiedy w jego życiu pojawia się nowa kobieta. Maja (Agnieszka Więdłocha) jest rehabilitantką jego niepełnosprawnego brata, z którym Kolos od dawna nie miał kontaktu. Zainteresowany nią mężczyzna decyduje się na spotkanie z bratem – i powoli odkrywa łączącą ich więź. Zaczyna tęsknić do innego życia – z dala od przestępczego półświatka. Ale mafia niechętnie rezygnuje ze swoich ludzi. I wyznacza wysoką cenę za ich szczęście. 

„Gejsza” to najnowszy film Radosława Markiewicza, śląskiego reżysera, twórcy m.in. wyróżnionego na Festiwalu w Gdyni „Złomu” (2002) oraz nagrodzonego na festiwalu T-mobile Nowe Horyzonty „Raj za daleko” (2007).

– Przestępczy półświatek jest ciekawy, bo przedstawia nasz świat, w skondensowanej, czystej formie. Jego zależności, relacje między ludźmi, ukryte pragnienia… – mówił reżyser, tłumacząc, dlaczego osadził miłosną historię w środowisku prowincjonalnej mafii. Dzięki temu udało mu się uzyskać dynamiczny świat, którym rządzą wielkie emocje i namiętności – pragnienie władzy, mania wielkości, ale również współczucie, nadzieja i miłość.

Film pojawi się na ekranach kin 8 kwietnia.

Dodaj komentarz