Jacek Bromski nakręci film o Polesiu z lat 20. XX wieku?

Twórca komediowej serii „U Pana Boga…” i thrillera „Anatomia zła” z optymizmem zapatruje się na głoszone przez rząd PiS obietnice wspierania produkcji historycznych. Sam ma w szufladzie scenariusz niezrealizowanego filmu, którego akcja dzieje się na Polesiu po wojnie polsko-bolszewickiej.

W rozmowie na antenie TOK.FM Bromski, który wszedł w skład powołanej przy Prezydencie Andrzeju Dudzie Narodowej Rady Rozwoju, mówi o planach powołania specjalnego budżetu w wysokości ok. 50-60 mln rocznie z przeznaczeniem na projekty filmów historycznych. Suma ta mogłaby pozwolić na dofinansowanie rocznie co najmniej trzech-czterech produkcji.

Wspomina także o stworzonym przez laty wspólnie z Juliuszem Machulskim projekcie serialu telewizyjnego o Janie Nowaku-Jeziorańskim „Kurier z Warszawy”, którego nie udało się zrealizować właśnie ze względu na brak funduszy oraz o swoim, napisanym jakiś czas temu, scenariuszu filmu o Polesiu w latach po wojnie polsko-bolszewickiej:

„…kiedy po pokoju ryskim wytyczano granice pomiędzy Polską a Związkiem Sowieckim i nikt tego Polesia nie chciał, bo to było bardzo deficytowe miejsce, w które trzeba było ładować dużo pieniędzy ze względu na analfabetyzm, biedę itd. To jest dość ciekawe, może go spróbuję też wreszcie zrealizować”.

Dodaj komentarz